LG 32LB75

Testujemy nowy telewizor 32LB75 od LG tym razem z linii Design Art. Czy ten pomysł wniesie coś ciekawego do swojego segmentu? A może LG nadrabia wady wyglądem? Sprawdźmy to!

Można by spytać co ciekawego może zrobić producent telewizorów żeby urozmaicić ich wygląd? Pomalować je na czerwono albo niebiesko? Nadać im trójkątny kształt? Lub może nic nie robić w końcu jakie to ma znaczenie. Jak się okazuje wygląd dla wielu może przeważyć szale w dyskusji na temat nowego telewizora. LG jednak nie sięgnęło do pomysłów jakie sugerowaliśmy na początku a raczej w stronę minimalistycznych dodatków, które pozornie nieistotne dadzą o sobie znać w dopasowanym wnętrzu.

Test telewizora LCD LG Design Art 32LB75.
post-4-1223190099
Wygląd.

Po takim wstępie do zagadnienia nowej linii Design Art wiele osób może się rozczarować. Czarny LCD z lekko połyskującą ramką to w końcu nic ciekawego, dla telewizoróÂâ?? np. Samsunga to normalne, codzienne szaty zaś u LG niby odświętne? No cóż, ten nowoczesny Design kryje się w jednym detalu tuż nad podstawą, chodzi o mały czerwony jakby to powiedzieć pivot. Nie wiele tego nadzwyczajnego stylu nieprawdaż? Teoretycznie rozwiązaniem tej niecodziennej zagadki powinno być chociażby to zdjęcie pochodzące ze strony LG, jak widzicie tak koncepcja ma sens gdy nie dość że połączymy ją z pozostałymi sprzętami od LG to jeszcze odpowiednio pomalujemy ściany i wyposażymy wnętrze naszego domu.
Do nas taki pomysł nie przemawia dlatego wygląd LG 32LB75 oceniamy na 3.

Obraz.

Parametry techniczne które znajdziemy w tabelach nie odzwierciedlają niestety tego co w ostateczności zobaczymy na ekranie. Po podłączeniu do dekodera HD poprzez jedno z trzech łącz HDMI uzyskaliśmy całkiem dobry, wyraźny i dynamiczny obraz, który niestety ale przy źródłach o słabszej jakości np. antena naziemna czy DVD podłączone przez EURO uległ pogorszeniu. Zauważyliśmy ‚lekką kaszkę?’ i problemy z jasnymi elementami na ciemnym tle. Problem maleje w raz z odległością (przypominamy że telewizory tej wielkości należy oglądać z minimum trzech metrów) ale jednak nie dawał nam spokoju dlatego też
w kategorii obraz dajemy 4.

Dźwięk.

Tutaj bardziej niż na temat dźwięku wydobywającego się z głośników telewizora pomówimy o dźwiękach jakie wydaje sam telewizor. Naprawdę byliśmy zdziwieni, że mit o buczących LG okazał się prawdą. Gdy testowaliśmy głośność telewizora wszystko wydawało się być w porządku, głośniki co prawda niezbyt mocne do pełnego rozkoszowania się filmami akcji ale nie wzbudziły naszych zastrzeżeń. Problem ujawnił się gdy telewizor został ściszony, nagle okazało się, że oprócz głosu z głośników w pokoju pojawił się bliżej nie określony szum, cichy ale dający o sobie znać. Nietrudno sobie wyobrazić sytuacje w której dochodzi do sporów pomiędzy małżonkami gdy jeden chce zasnąć a drugi dokończyć po cichu oglądanie filmu na szumiącym telewizorze. Ale to nie koniec dźwiękowych problemów, zasilacz najnormalniej w świecie buczy, zjawisko to jest również odczuwalne gdy telewizor jest dość cicho ustawiony ale też pozostawiło plamę na wizerunku nowego LG.
Ocena Dźwięku, a raczej dźwięków dla 32LB75 to 3.

Wygoda i ergonomia.

Nie spodobała nam się instrukcja, ale gdy już przebrnęliśmy przez ustawienia początkowe reszta wydawała się prosta, nie skomplikowane menu, ergonomiczny pilot i kilka przydatnych ustawień. Pilot co prawda ma kilka nie zagospodarowanych przycisków ale nie wygląda na takiego co by chciał nam utrudnić obsługę.
Bez większego namysłu ergonomie i wygodę oceniamy na 5.

Czy warto jednak kupić LG 32LB75 Design Art? Mimo kilku wad mówimy czemu nie? Ma on niewątpliwie swój niewielki ale zawsze styl.

Nasza ostateczna ocena 4.

Posted in LG, Testy and tagged . Bookmark the permalink.

Comments are closed.