Test Samsunga LE37S62B

Ostatnio recenzowaliśmy LE37S81B jako tani telewizor 37 cali. Całkiem poprawny model, którego cena nie przekraczała 3000 zł dał się nawet polubić. Dziś zapraszamy Was na spotkanie z przedstawicielem serii „S” ale jeszcze tańszym. Ten model to LE37S62B, już sama nazwa wskazuje, że daleko mu do aktualnie sprzedawanych samsungów z liczbami 82 na końcu. Ma za to grono zwolenników, których ujęła atrakcyjna cena tego telewizora. Dlatego też my postanowiliśmy sprawdzić czy LE37S62B to aby na pewno okazja?

Test telewizora LCD Samsung LE37S62B.
202885b1
Wygląd.

Jak przystało na najtańszy model oszczędzano i tutaj. Wygląd absolutnie nieciekawy, firmowe zdjęcia nie odzwierciedlają tego ale obudowa wygląda naprawdę tanio, są tutaj co prawda zapożyczenia z innych modeli co w tym przypadku jest jedynym atutem. Obudowa jest cała czarna, bardzo skromna pogrążona dodatkowo czarną matową listwą u dołu, całość w ogóle nam się nie podoba.
Wygląd na 2.

Obraz.

Jak wnioskować możecie po tytule tej recenzji LE37S62B ma bardzo mały kontrast (3000:1), w parze z tym mankamentem podąża niska jasność 400 cd/m2. Inne parametry na szczęście pozostają bez zmian ale pierwsze dwa i tak skutecznie psują wrażenia z odbioru. Zastanawialiśmy się czy to dlatego że nasze testy rozpoczęliśmy od lepszych modeli od razu dyskwalifikujemy tańsze czy po prostu LE37S62B jest tak słaby. Nim przejdziemy do testów porównawczych, w których będziemy mogli porównać ten model z innymi tanimi od pozostałych producentów skupmy się na naszym niestety subiektywnym odczuciu. Obraz z cyfrowego źródła co prawda nie pozostawia smug ale pojawiają się piksele. Nawet przy zachowaniu zalecanej odległości zauważaliśmy problemy przy dynamicznym ruchu (obraz przestawał być wyraźny), dodatkowo kolory wydały nam się bardzo blade. Słowem obraz nas rozczarował.
Ocena 2.

Dźwięk.

Tutaj parametry nie są inne niż w wyższych modelach koreańskiego producenta, można by spodziewać się zatem dźwięku czystego ale bez specjalnej mocy. W istocie tak też jest , podobnie jak u innych i w tym przypadku zalecamy dodatkowe nagłośnienie.
Dźwięk 4-.

Ergonomia i wygoda.

Skoro już nieraz rozpisywaliśmy się o tym co dobrego jest w samsungu tym razem skupmy się na tym co jest złe. Na szczęście nie będziemy się tu rozpisywać bo nie spodobały nam się jedynie dwie rzeczy. Pierwsza z nich to trzeszcząca obudowa, nie jest dobrze dopasowana, kontakt z tym telewizorem pozostaje zatem nie do końca przyjemny, druga wada to wspominane przy okazji innego telewizora z serii ‚S?’ nie ładne i nie precyzyjne boczne guziki które działają bardzo topornie.

Podsumowując mimo tego że kontakt z LE37S62B wspominamy nie zbyt dobrze to nie możemy go zupełnie pomijać w dyskusji o 37 calowych LCD, jest on bowiem po prostu tani. Jesteśmy przekonani że i tak wiele osób nie zgodzi się z naszymi surowymi opiniami i uzna ten model za wart swojej niskiej ceny. Przymierzamy się już do testu porównawczego w którym jeszcze raz zastanowimy się nad ta innymi ‚okazjami?’ na LCD za ok. 2500 zł.

Posted in Samsung, Testy and tagged . Bookmark the permalink.

Comments are closed.