Philips 37PFL5322 – 37 cali

Rynek telewizorów kineskopowych był dla Philipsa niczym futerał dla skrzypiec. Holenderski producent wytwarzał doskonałe modele a klienci potrafili to zauważyć więc odwdzięczali się zakupami. Cały czas więc zastanawia jak Philips radzi sobie w nowych ciekłokrystalicznych realiach, czy dotrzyma tempa, a może powinien ustąpić konkurentom z Korei czy Japonii. Bierzemy więc dziś pod lupę Philipsa i spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie. Ponieważ w naszych testach zaczynamy wchodzić w zagadnienie większych rozmiarów to sięgniemy do bogatej oferty i wyciągniemy do testu model 37PFL5322/12, mieliśmy już styczność z jego mniejszym bratem 32PFL5322 którego oceniliśmy na 4+ czego więc możemy spodziewać się dzisiaj?
Test 37 calowego Philipsa z bazowej serii 37PFL5322.

Wygląd.

Seria PFL5322 mimo że w tych rozmiarach bazowa nie daje po sobie tego poznać, jest bardzo dobrze wykonana a na każdym kroku spotkać możemy detale które przypadną do gustu miłośnikom precyzji. Wygląd podobnie jak w mniejszym modelu jest ciekawy, ożywiony za sprawą jasnych materiałów skontrastowanych z czarną ramką z dobrego plastiku. Wygląd Philipsa przypadł nam mocno do gustu mogli byśmy nawet zaryzykować stwierdzenie że ten model podoba nam się bardziej niż jego nieco droższy brat a mianowicie Philips PFL7662D.
Wygląd: 5+

Obraz.

Myślę że moglibyśmy tutaj zacytować cały fragment recenzji Philipsa 32PFL5322 dotyczący obrazu, mniejszy brat ma bowiem niemalże identyczne parametry za wyjątkiem czasu reakcji matrycy. W testowanym dzisiaj 37PFL5322 parametr ten ma wartość 6 ms a to bardzo dobry wynik sugerujący, że niema tu żadnych problemów z płynnością ruchu. I w rzeczywistości tak też jest, testowany na źródłach wysokiej jakości Philips 37PFL5322 cieszył nasze oczy pięknymi kolorami i dynamiką, obraz był kontrastowy i wyraźny wręcz nie chcieliśmy przełączać się na antenę naziemną. Mimo tego że powinno zaczynać się od tego co słabsze po to aby później miło się zaskoczyć to i tak przełączenie telewizora na analogowe źródło nas nie rozczarowało. Zmiana nie obyła się co prawda bez strat na jakości ale obraz i tak jak nas zadowalał, zaobserwowaliśmy jedynie że na gorszych źródłach takich jak właśnie antena analogowa pojawić się mogą piksele zarówno na krawędziach jak i rozsiane po całym obrazie. Ci którzy zapewnią mu jednak źródła HD będą na pewno zadowoleni.
Obraz na 5.

Dźwięk.

2 x 10 W to rozwiązanie które już spotykaliśmy wcześniej, z takimi samymi parametrami sprzętowymi dźwięku możemy spotkać się np. u Samsunga którego nie chwaliliśmy za bardzo za dźwięk. Podobnie sprawy mają się i tu, mimo zastosowania różnych cyfrowych korektorów mających na celu wzmocnienie basu czy danie efektu przestrzennego dźwięk nas nie porwał. Można powiedzieć że Philips zaopatrzył telewizor w efekty ale takie których zamontowane w nim głośniki nie są wstanie oddać. Fakt ten nie dyskryminuje jednak akustycznej strony Philipsa 37PFL5322 bowiem w normalnym odbiorze dźwięk jest przyjemny i wyraźny, dla lepszych doznań proponujemy zakup kina domowego.
Ocena 4.

Wygoda i ergonomia.

Spotkałem się z opinią że ‚pilot jest śmieszny?’, niestety nie możemy Wam go teraz pokazać ale rzeczywiście ma oryginalny wygląd. Jest jednak praktyczny (po uprzednim przyzwyczajeniu) a gdybyśmy jednak chcieli zmieniać kanały bez użycia pilota wtedy możemy skorzystać z plastikowych ale bardzo przyjemnych i precyzyjnych guzików. W kwestii ergonomii wyciągamy dokładnie takie same wnioski jak w przypadku testu 32PFL5322.
Ergonomia 4+.

Philips 37PFL5322 to ciekawa propozycja w segmencie telewizorów LCD 37 cali, jeżeli nie chcemy kupować czegoś z wyższej półki. Niewiele ponad 3000 zł to kwota za jaką oferują ten model dobre sklepy internetowe, to dobry stosunek ceny do jakości.

Posted in Philips, Testy and tagged . Bookmark the permalink.

Comments are closed.