Porównanie: Samsung LE32S81B i LE32R83B – czy warto dopłacić do droższego brata?

Odwiedzający sklepy RTV często zastanawiają się czy drobne różnice na korzyść droższego modelu są warte dopłaty. Przedmiotem takich rozważań bywają często dwa popularne modele Samsunga LE32R83B i LE32S81B. Obydwa prezentują się bardzo podobnie jeżeli chodzi o parametry wyświetlanego obrazu jednak „R” jest droższy przeciętnie o 400 zł. Dziś postanowiliśmy rozwiać wszelkie wątpliwości na temat tych propozycji Samsunga na telewizor HD Ready w segmencie 32 cale podając „S-ke” i „R-ke” obserwacji naszych specjalistów.
Porównanie dwóch podobnych telewizorów LCD Samsunga.

Wygląd.

smasung le

Nie da się ukryć, że postronny obserwator miałby trudności z powiedzeniem, który jest droższy. LE32S81B mimo, że kosztuje nie więcej niż 2300 zł prezentuje się bardzo elegancko i dojrzale. Połyskujące materiały są dobrej jakości a błyszczące elementy nie wyglądają wcale tandetnie. Telewizor jak na segment, z którego się wywodzi wygląda naprawdę atrakcyjnie i zaryzykuje nawet stwierdzenie, że na tle konkurencji prezentuje się najzacniej. LE32R83B to zaś propozycja dla ceniących estetykę w stylu iPoda. Telewizory z serii „R” zamknięte są w zwartej obudowie o wygładzonych krawędziach. Modele z literką „W” na końcu (oznaczającą kolor biały) przypominają więc sprzęt firmy Apple co czyni z nich propozycje dla młodszej grupy odbiorców. Nowoczesne wzornictwo w połączeniu z nowoczesnymi akcentami (takimi jak sensoryczne guziki na obudowie czy niebieska poświata na dolnej krawędzi) podoba nam się jednak trochę bardziej niż dojrzała elegancja.
Po konkurencji wygląd mamy więc 1:0 dla LE32R83B.

Obraz.

To może być najbardziej interesująca część naszego porównania. „S” jest słabszy od „R” przede wszystkim ze względu na kontrast, który wynosi 7000:1 a to o 1000 mniej niż w „R-ce”, należy jednak wspomnieć, że niewiele osób w ogóle to zauważy. Katalogowe dane wskazują na jeszcze jedną wyższość „R-ki” – jasność. 550 cd/m2 to o 50 więcej niż w LE32S81B, kolejny plus dla „R” ale różnica trudna do zaobserwowania przez niewprawione oko. Pomijając odmienności trzeba przyznać, że obydwa modele prezentują ten sam wysoki poziom, kolory są żywe a ruch mimo czasu reakcji na poziomie 8ms dynamiczny. Nie mieliśmy problemów ze smugami ani żadnymi innymi popularnymi dolegliwościami ekranów ciekłokrystalicznych. Obraz emitowany z odtwarzacza Blu-ray na matrycach 1366 x 768 prezentuje się wspaniale, sytuacja wygląda jednak nieco gorzej gdy podłączymy się do anteny naziemnej. Trudno mówić o tragedii ale zdecydowanie te ekrany z takim samym nasileniem nie lubią telewizji analogowej. Każdemu modelowi przyznajemy po punkcie więc…
…po tej konkurencji mamy 2:1 dla LE32R83B.

Dźwięk.

Sprzętowo obydwa telewizory dysponują tym samym, LE32S81B ma jednak te wyższość, że jego głośniki osadzone są na bocznych krawędziach co przekłada się na nieco lepsze wrażenia akustyczne. W obydwu modelach występuje też SRS Trusurround, który ma nam fundować wrażenie przestrzennego dźwięku. Nie oszukujmy się jednak, te telewizory dysponują po prostu poprawnym nagłośnieniem, niema co liczyć na nic wielkiego bowiem niepozwana na to ani hardware ani żaden cyfrowy korektor. Za lepsze rozmieszczenie głośników przyznajemy jednak punkt „S-ce”.
Po konkurencji dźwięk mamy więc remis.

Telewizory LCD Samsung LE32R83B

Wygoda i ergonomia.

W tej kategorii również trudno dopatrywać się różnic. Obydwa modele dysponują zbliżoną liczbą złącz z tymże i tu „R” ma wyższość w postaci dodatkowego HDMI. Obydwa telewizory obsługuje się identycznym poprawnie rozplanowanym i wygodnym pilotem a na ekranie wyświetlają się takie same przyjemne dla oka komunikaty. Różnica w obsłudze pojawia się przy guzikach zamontowanych na obudowie. Zgodnie z tym co mówiłem wcześniej „R” ma parę oryginalnych akcentów tworzących jego unikalny styl. Jednym z nich są właśnie sensorowe guziki, które działają po przyłożeniu do nich palca. To niezwykle sympatyczne rozwiązanie, które poza tym, że daje frajdę z operowania piszczącymi sensorami to jest jeszcze bardzo praktyczne. W LE32S81B ta kwestia prezentuje się zupełnie klasycznie, czarne proste guziki na obudowie działają poprawnie ale po za tym niezapewnianą żadnych dodatkowych wrażeń.
Za oryginalne rozwiązania przyznajemy „R-ce” punkt a tym samym zwycięstwo.

Obydwa testowane dziś modele są godne polecenia. LE32S81B to dobry i w pełni funkcjonalny telewizor LCD HD Ready w przystępnej cenie. Dopłata do modelu LE32R83B jest jednak uzasadniona gdy chcemy kupić coś trochę lepszego i nieco bardziej oryginalnie wyglądającego.

Posted in Samsung, Testy and tagged , , , . Bookmark the permalink.

3 comments

  1. fantastyczna STRONA, DUŻO ARTYKUŁÓW I TO BARDZO CIEKAWYCH TROCHĘ PODOBNE DO TYCH KTÓRE BYŁO NA TYM PIERWSZYM JAKI TELEWIZOR CO PROWADZIŁ TEN GOŚĆ W SWETERKU. STRONA MI SIĘ PODOBA TYLKO ŻE NIEMA ZDJĘĆ KIEDY BĘDĄ?

  2. dokładnie.. tylko zdjęć brakuje

  3. bardzo fajna strona, brakuje trochę zdjęć i wygląd trochę toporny ale meteorytyka na poziomie! (PS nie mogę pisać małymi literami w komentarzu, to chyba błąd)