Viera 32LX700 czyli LCD dla tych, dla których dobrze to za mało

Kilka tygodni temu testowaliśmy LCD Panasonica model 32LX70P, zainteresował nas i powróciliśmy do niego jeszcze raz przy okazji testu porównawczego z Sony 32D3000. Oceniany przez nas bardzo wysoko Panasonic wydał się bardzo dobrym wyborem dla tych, którzy chcą kupić lepszy telewizor LCD w rozmiarze 32 cale zapewniający im ponad przeciętną jakość obrazu. No cóż Panasonic widocznie zakłada, że mogą być i tacy dla których to może okazać się za mało i przygotował model 32LX700, który jest udoskonaloną wersją LX70 oferującą kilka dodatkowych gadżetów. Sprawdźmy jednak czy te nowe funkcjonalności uzasadniają cenę przewyższającą 4 000 zł.

Wygląd.

Nie można oprzeć się wrażeniu, że wzornictwo 32LX700 inspirowane jest linią telewizorów plazmowych Panasonica. Prześwietlana dziś Viera bardziej przypomina model TH-42PY70 niż TX-32LX70, z którym jest tak blisko spokrewniona. Efekt takiego zabiegu jest co trzeba przyznać na plus stylistom Panasonica dość oryginalny, telewizor wygląda ciekawie i elegancko. Jakość zastosowanych do wykończenia obudowy materiałów jest wysoka a całość wyraźnie informuje nas, że to nie jest zwykłe 32 calowe LCD.
Wygląd oceniamy na 5.

Obraz.

32LX700 to przedstawiciel rodziny HD Ready wykorzystujący matryce IPS Alpha, która odpowiadać ma za duże kąty widzenia i redukcje zakłóceń. Zastosowana w tym modelu technologia 100hz podobnie jak w modelu 32LX70 działa doskonale czyniąc z Panasonica 32LX700 model nadający się również do odbioru telewizji analogowej. Na straży jakości stoi poza tym Sub-Pixel Control System, który wychwytuje tzw. wolne piksele i je wygasza co znacząco oczyszcza obraz. Za pozytywne wrażenia z oglądania telewizji na tym ekranie odpowiadają jeszcze dwie technologie 3D Colour Management i Intelligent Scene Controller. Trudno powiedzieć, która z nich odgrywa większą rolę bowiem zadaniem obydwu jest zarządzanie kolorami i jasnością wyświetlanych obrazów, w każdym razie efekty są bardzo dobre.
Bez żadnych wątpliwości oceniamy tę Viere na 5+.

Dźwięk.

Zazwyczaj w tym punkcie napotykamy zupełnie standardowe rozwiązania typu 2 głośniki szeroko pasmowe i jakiś cyfrowy korektor. W zależności od producenta takie zestawienie wypada lepiej lub gorzej natomiast tu mamy do czynienia z zupełnie poważnym traktowaniem kwestii dźwięku. Panasonic zamontował 2 głośniki nisko tonowe o średnicy 8cm każdy i 2 głośniki wysoko tonowe o wymiarach 16 x 73 mm. Takie posunięcie do pary z instalacją głośników na bocznych krawędziach i zaopatrzeniem telewizora w SRS TruSurround XT daje bardzo dobre efekty. Odbiór dźwięku z 32LX700 daje doskonałe efekty bez konieczności instalacji kina domowego lub innego dodatkowego nagłośnienia.
Za dźwięk 5.

Wygoda i ergonomia.

Na tym polu 32LX700 prezentuje się niemal identycznie jak jego tańszy krewny model 32LX70. Wygodny, dobre rozplanowany pilot, przejrzyste menu, interfejs VieraLink itp. to wszystko już poznaliśmy więc zaczęliśmy rozglądać się za tym co w tym telewizorze jest ekstra. Czytnik kart pamięci to pierwszy element wyposażenia, który podkreśla topowy charakter LX700. Do tego 3xHDMI, RGB, S-Video, Composite i Component Video czyli komplet złącz, który powinien każdego zadowolić. Dodatkowo możliwość zmiany proporcji wyświetlanego obrazu w trybach Auto/16:9/14:9/JUST/4:3/ i możliwość zbliżenia Zoom1/Zoom2/Zoom3.
Ocena 5.

Reasumując 32LX700 to wariacja na temat i tak już wystarczająco dobrego Panasonica 32LX70. Szereg dodatków i ulepszeń nie uzasadnia jednak wygórowanej ceny tego modelu, nie możemy zapominać, że to telewizor HD Ready a cena oscylująca w okolicach 4 000 zł sugerowałaby już Full HD.

Posted in Panasonic, Testy and tagged , , , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.