Po prostu dobry – Samsung LE32A451C1

Ostatnie doniesienia medialne na temat Samsunga obfitowały w przeróżne rewelacje. Mowa była tu przede wszystkim o Full HD, które pojawić się ma w telewizorach o najpopularniejszym rozmiarze 32 cale czy innowacyjnym modelu LE-52F96BD, który oferuje technologię lokalnego podświetlania. Pora jednak zejść na ziemie i przyjrzeć się tańszym modelom z odświeżonej oferty Samsunga, która jest równie ciekawa. Mowa tu konkretnie o Samsungu LE32A451C1 reprezentującym nową serię „A”, który nie tworzy wcale nowego segmentu tylko zastępuje doskonale nam znanego i cenionego Samsunga „R”. Ponieważ z poprzednikiem zdążyliśmy się już zaprzyjaźnić, rewelacja o zastąpieniu go przez zupełnie nową serię skłoniła nas do sformułowania pytania czy to aby na pewno dobre posunięcie, musimy jednak przyznać, że LE32A451C1 miło nas zaskoczył.
Nowy Samsung LE32A451C1, czy okaże się lepszy od cenionego LE32R83B?

Wygląd.

Samsung najwyraźniej pracuje nad rozwinięciem wzornictwa modeli poprzedniej serii. Niema w tym nic dziwnego, poprzednie Samsungi bardzo nam się podobały co z resztą była opinią większości osób kupujących w tym czasie telewizor. Nowe modele co prawda zaczynają wdrażać świeże motywy stylistyczne mające jeszcze bardziej uatrakcyjnić ich wygląd takie jak kolorowe obudowy ale ten trend nie dotyka jeszcze testowanego dziś LE32A451C1. Telewizor jest czarny ale mimo to wygląda równie świeżo jak jego bordowy (testowany wcześniej) brat LE32A656A1. Nasz dzisiejszy gość stracił trochę młodzieńczego stylu poprzednika z serii „R”, zyskał jednak pewne eleganckie elementy na wzór serii „M”, a co to znaczy? Jak wiadomo w nowoczesnych urządzeniach tak to już jest, że rozwiązania z droższego modelu przechodzą z roku na rok na coraz tańsze i prostsze co dotyczy nie tylko technologii ale i wyglądu. Zgodnie z tym założeniem LE32A451C1 zyskał dolną listwę z przeźroczystego plastiku (na wzór „M”), która w elegancki sposób wykańcza krawędź telewizora i połyskującą matrycę (również na wzór modelu „M”), która nawet gdy telewizor jest wyłączony nadaje mu uroku poprzez pozostawienie na ekranie głębokiej czerni. Takie stylistyczne zabiegi uczyniły Samsunga LE32A451C1 atrakcyjnym wizualnie.
Za wrażenia estetyczne dajemy Samsungowi 5+.

Obraz.

LE32A451C1 to nowy telewizor ale nie realizujący tegorocznego założenia o obsłudze standardu Full HD. Zamontowano w nim matryce HD Ready (1366 x 768) czym zabezpieczono przede wszystkim jego atrakcyjną cenę. Niższa rozdzielczość nie musi wcale oznaczać gorszych doznań z oglądania. Jak już wspominałem Samsung LE32A451C1 wyposażony jest w mocno czarną i połyskującą matryce, która u Samsunga nazywa się Clear Panel. To rozwiązanie przekłada się na lepszą czerń i głębie, do tego dołożono technologię Wide Color Enhancer 2, która zapewnia szeroką gamę barw co naprawdę widać na ekranie. Matryca oferuje dodatkowo ogromny kontrast 10 000:1 i czas reakcji na poziomie 6ms. Jak więc widzicie na wrażenia z oglądania nie mogliśmy narzekać, obraz jaki uzyskaliśmy z dekodera telewizji HD, był tak dobry jak to możliwe, nie zaobserwowaliśmy żadnego z popularnych wśród LCD problemów.
Obraz na 5.

Dźwięk.

W katalogu możemy przeczytać, że „głośniki są ukryte” i tak naprawdę jest. Mimo, że wyjmowaliśmy telewizor z kartonu i oglądaliśmy go z każdej strony mieliśmy problem z ich zlokalizowaniem. Okazało się, że zamieszkują one dolną część obudowy, co może i „dobrze wygląda” ale mieliśmy wątpliwości czy nie tłumi dźwięku gdy telewizor osadzony jest na podstawie. Mimo to brzmienie LE32A451C1 jest poprawne i całkiem przyjemne, dodatkowo dźwięk możemy ulepszać bardzo rozbudowaną regulacją w menu. Oprócz szerokiego wachlarza możliwości pogłośnienia nowego Samsunga mamy jeszcze bardzo inteligentne rozwiązanie, które go ścisza. Auto Volume Leveler to system czuwający nad poziomem głośności i korygujący zbyt głośne dźwięki.
Za akustyczną stronę LE32A451C1 wystawiamy ocenę 5.

Wygoda i ergonomia.

To płaszczyzna której poświęciliśmy dużo czasu bowiem Samsung dokonał tu kilku przydatnych zmian. Pierwsza z nich to w nawiązaniu do poprzedniego punktu możliwość swobodnego wieszania i osadzania na podstawie. Niema w tym nic innowacyjnego gdyby nie fakt, że do tej pory nie spotkaliśmy się z producentem, który zapewniłby nam zaślepkę do obudowy tak aby telewizor powieszony na ścianie nie straszył dziurą po podstawie. Kolejne rozwiązanie zasługujące na pochwałę to wydzielenie osobnych gniazd do podłączania dźwięku dla każdego z HDMI. To rozwiązanie sprawia, że telewizor może działać w trybie DVI a tym samym niweluje problemy z zabezpieczeniem HDCP, które przy cyfrowym podłączeniu dźwięku wycisza go co kilka minut. Podłączając dźwięk do nowego Samsunga właśnie w ten nowy sposób zapewniamy sobie cyfrowy obraz i jednocześnie analogowy ale wolny od wszelkich zagłuszaczy dźwięk. Następny wart omówienia element LE32A451C1 to jego pilot. Zazwyczaj producenci gdy wypracują sobie jakiś pilot stosują go w niemal wszystkich swoich modelach i nawet go nie modernizują. Samsung wybił się z tej tendencji i do nowego modelu załączył zupełnie nowy pilot. Jest on teraz zaokrąglony i wykończony połyskującym plastikiem, zmieniły się guziki a nawet ich kolor, słowem w kwestii zdalnej obsługi mamy tu rewolucje. LE32A451C1 to przedstawiciel linii Eco-Flower, produkty z tym oznaczeniem cechują się niskim zużyciem prądu, dla testowanego dziś modelu to 180W i poniżej 1W w trybie czuwania.
Te wszystkie plusy sprawiają, że w tej kategorii dajemy 5+.

Samsung LE32A451C1 to bardzo ciekawa propozycja dla wszystkich szukających atrakcyjnej nowości w przystępnej cenie. 32 calowy telewizor HD Ready kosztuje bowiem w okolicach 2500 co jest ceną niższą od poprzednika.

Posted in Samsung, Testy and tagged , , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.